W pędzącym świecie stół to nasza ostatnia twierdza. To tutaj czas powinien zwolnić. To tutaj dzieje się magia, a jedzenie zmienia się w doświadczenie. Zastawa stołowa to nie tylko talerze. To scenografia Twojego życia. To płótno, na którym Ty, jako reżyser kolacji, malujesz nastrój. To rekwizyty, które definiują dynamikę wieczoru. Dlatego pozwól, że przedstawię Ci 5 kolekcji zastawy stołowej belgijskiej marki Serax, które zredefiniują sposób w jaki spojrzysz na posiłki i naczynia i sprawią, że Twoja jadalnia zyska duszę.
Kojarzycie „Śniadanie wioślarzy” Renoira? Ten gwar, te niedbałe pozy, to światło przemykające przez liście i stół, który aż ugina się od szkła i resztek jedzenia? Albo te filmowe uczty u Sofii Coppoli, gdzie każdy makaronik wygląda jak małe dzieło sztuki, a porcelana jest równie ważna co intrygi dworskie? No właśnie. Patrzymy na to, wzdychamy i... wracamy do jedzenia kanapki nad smutnym talerzem bez wyrazu.
Szukasz małych chwil piękna? Mikrozachwytów, które pojawiają się niespodziewanie gdzieś między kolacją a ostatnią filiżanką herbaty? Nie tędy droga. W świecie, który pędzi jak szalony (i rzadko w dobrym kierunku), stół to nasza ostatnia twierdza. To tutaj czas powinien zwolnić. To tutaj dzieje się magia, a jedzenie zmienia się w doświadczenie. I nie oszukujmy się – zastawa stołowa to nie tylko talerze. To scenografia Twojego życia. To płótno, na którym Ty, jako reżyser kolacji, malujesz nastrój. To rekwizyty, które definiują dynamikę wieczoru.
Dlatego, jako naczelna ambasadorka celebrowania, mówię głośno: jeden zestaw naczyń to za mało! Innej oprawy potrzebuje romantyczna kolacja, przy której chcecie patrzeć sobie głęboko w oczy (i talerze), innej wiosenny lunch czy letni grill na tarasie, a jeszcze innej domówka, gdzie celebrujemy ideę food share'ingu, a jedzenie krąży z rąk do rąk. Naczynia mają moc zmieniania atmosfery i dlatego warto pochylić się nad tym, jakie projekty zapraszamy do naszej jadalni.


Właśnie dlatego z ogromną przyjemnością przedstawiam Wam markę, która rozumie tę filozofię jak mało kto. Serax, bo o niej mowa, to belgijska ikona designu, która od 1986 roku udowadnia, że przedmioty codziennego użytku mogą mieć duszę. Marka, założona przez braci Serge’a i Axela Van Den Bossche (stąd nazwa!), wyrosła z rodzinnej pasji, by stać się globalną platformą łączącą rzemiosło z wizjami najwybitniejszych twórców. Serax nie jest zwykłym producentem – działa raczej jak kurator sztuki. Współpracuje zarówno z legendami designu, mody i architektury, jak i z młodymi talentami, dając im przestrzeń do realizacji odważnych pomysłów.
To, co w Serax zachwyca najbardziej, to bezkompromisowe podejście do jakości i poszanowanie rzemiosła i sztuki jako “jedynej drogi”. To dlatego marka współpracuje z wykwalifikowanymi rzemieślnikami, którzy potrafią wydobyć z tradycyjnych materiałów, takich jak glina, szkło czy metal, zupełnie nową jakość. Każdy przedmiot nosi w sobie ślad rąk, które go stworzyły. Ich misja jest prosta i piękna: nadawać rangę codziennym rytuałom i pielęgnować poczucie wspólnoty przy stole.
Zanim przedstawię Wam 5 kolekcji Serax zaprojektowanych przy współpracy z artystami, kucharzami czy projektantami znanego domu mody, mam dla Was mały spojler... Zostańcie ze mną do samego końca, bo na deser przygotowałam pyszną, surrealistyczną bezę! Obiecuję małą wycieczkę do świata Salvadora Dalego, a na stole pojawią się... usta! Ale po kolei...
Oto 5 kolekcji marki Serax, które redefiniują pojęcie "zastawy stołowej" i sprawiają, że Wasz stół, kolacja i jadalnia zyskają duszę.
Zaczynamy od kolekcji, która jest definicją witalności. Yotam Ottolenghi, szef kuchni, autor wielu bestsellerowych książek kucharskich i felietonista kulinarny, znany przede wszystkim z nowoczesnej kuchni bliskowschodniej, zrewolucjonizował nasze podejście do warzyw i jest jedną z najważniejszych postaci współczesnej kuchni roślinnej (choć nie stricte wegańskiej).
We współpracy z marką Serax ten światowej sławy kucharz, a jednocześnie właściciel sieci delikatesów i restauracji Ottolenghi w Londynie, przeniósł swoją filozofię obfitości i smaku na język ceramiki. Do współpracy zaprosił Ivo Bisignano, włoskiego artystę i architekta, który wniósł tu swoją ekspresyjną, niemal malarską wrażliwość. W ten sposób powstała kolekcja zastawy stołowej Feast.
Feast to jednak coś więcej niż talerze – to kompletny ekosystem stworzony do celebrowania spotkań. Wzrok przyciągają tu charakterystyczne dla Bisignano pociągnięcia pędzla w kształcie litery „O”, abstrakcyjne twarze oraz graficzne nadruki warzyw, które zdobią talerze, misy i kubki. Paleta barw jest odważna, ale niezwykle spójna: kobaltowe błękity, słoneczne żółcie i delikatne róże tworzą na stole kompozycję pełną życia.
Warto dodać, że ta "radosna improwizacja" została doceniona przez najbardziej wymagające jury w branży. Kolekcja zdobyła prestiżową nagrodę EDIDA (Elle Deco International Design Awards) w kategorii Tableware. To dowód na to, że w designie optymizm i luz mogą iść w parze z najwyższą światową klasą.
W kolekcji poza naczyniami (dostępnymi także w zestawach) i szklankami, znajdziecie także stojaki na naczynia., które pozwolą Wam ustawić miski z przekąskami czy słodkości na różnych poziomach wzroku, tworząc z aranżacji stołu prawdziwą instalację smaku. Ta opcja nie powinna zresztą nas dziwić, bo kto, jak nie słynny kucharz i restaurator lepiej wie, jak zachęcić gości do sięgania po przygotowane smakołyki?!




Jeśli FEAST jest eksplozją emocji, to kolekcja Base stanowi jej doskonałą antytezę – to triumf ładu i proporcji. Jej twórca, Piet Boon, swoją karierę zaczynał jako wykonawca , co wyrobiło w nim unikalne podejście do projektowania: techniczne, przemyślane i pozbawione zbędnych ozdobników.
Base to seria wykonana z porcelany kostnej, która ma być "białą kartą" dla Twoich kulinarnych kreacji. Naczynia zaprojektowano tak, by nie konkurowały z potrawą, lecz wydobywały jej piękno, co spodoba się z pewnością fanom sztuki food platingu.
Szczególną uwagę warto zwrócić na detale: talerze i miski z kolekcji występują w wielu rozmiarach i wersjach z wysokimi i niskimi rantami, co pozwala na bardzo profesjonalne, restauracyjne aranżacje dań w domowym zaciszu. Uzupełnione bogatą kolekcją szklanek i kieliszków, które staną się doskonałym dopełnieniem aranżacji, pozwolą na wprowadzenie na stół nie tylko bardzo kolorowych lub minimalistycznych dań, ale także odważnych dekoracji, świeczników, itp.
Jednak prawdziwą perełką tej kolekcji są sztućce. Każdy widelec, nóż czy łyżka Base powstaje z jednego kawałka wysokogatunkowej stali nierdzewnej. Dzięki temu zyskują one unikalną, rzeźbiarską formę i wyczuwalną w dłoni solidność. To minimalizm, który nie jest pusty – jest pełen treści i jakości.


Przechodzimy do świata wysokiej sztuki. Ann Demeulemeester, ikona awangardowej mody, przeniosła swoją fascynację kontrastami – światłem i cieniem, siłą i delikatnością – na grunt ceramiki, tworząc dwie komplementarne linie naczyń stołowych: kolekcję Dé i Ra.
Kolekcja Dé to mistrzowska gra techniką chiaroscuro (światłocień). Brzegi talerzy zdobi ręcznie malowane cienowanie (czarne lub czerwone), nakładane warstwa po warstwie. Efekt? Gdy ustawisz naczynia jedno na drugim, cienie przenikają się, tworząc na stole kompozycję przypominającą nowoczesny obraz. Każdy element jest tu unikatowy.


Z kolei kolekcja naczyń Ra wynosi (i to dosłownie!) serwowanie posiłków na nowy poziom. Talerze i miski z kolekcji spoczywają na subtelnych cokołach, a kubki mają proste, pionowe bazy, co nadaje im charakter architektonicznych rzeźb.
Paleta barw towarzysząca kolekcji Ra jest bardzo wyrafinowana: od jedwabistego off-white, przez matową, trawiastą zieleń, aż po spektakularne połączenie matowej czerni ze szkliwionym, jasnym wnętrzem. To odważna propozycja dla tych, którzy w przedmiotach szukają głębi i historii.


Marka Marni od lat 90. wyznacza ścieżki w świecie luksusowej mody, słynąc z nonkonformizmu i genialnego wyczucia koloru. Ich współpraca z Serax to przeniesienie tego artystycznego DNA do jadalni.
Linia naczyń Midnight Flowers to imponujący, 120-elementowy zestaw porcelany. Motywy kwiatowe, zaprojektowane przez dyrektora kreatywnego Francesco Risso, są nanoszone metodą kalkomanii, a następnie zabezpieczane szkliwem. Co istotne, formy naczyń są lekko asymetryczne. Te celowe "niedoskonałości" podkreślają rzemieślniczy sznyt i sprawiają, że porcelana ma charakter ręcznie modelowanych naczyń. Talerzom i miskom towarzyszą kieliszki i szklanki rónież ozdobione kwiatowym motywem.
Dopełnieniem tej wizji są wazony After Midnight – rzeźbiarskie wazony w kształcie sowy dostępne w niezwykle odważnej palecie barw. Dostępne w dwóch rozmiarach, wprowadzają do wnętrza element inteligentnego humoru i artystycznej swobody. To dowód na to, że elegancja nie musi być sztywna – może być zabawna i pełna charakteru.


512,00 zł
Serax
Wysyłka do 10 dni roboczych


Na koniec obiecana perełka i moja ulubiona kolekcja w kategorii biżuteria stołu (oj, chyba nie mamy jeszcze takiej kategorii! Niedopatrzenie.). Kolekcja akcesoriów do jadalni Les Objets Mouleverants, która łączy świat luksusowej biżuterii z surrealizmem. Belgijski duet projektantek Wouters & Hendrix stworzył kolekcję designerskich przedmiotów, które są hołdem dla wielkich mistrzów surrealizmu: Salvadora Dalego i Marcela Broodthaersa.
To właśnie wśród tych przedmiotów znajdziecie maselniczkę i miseczki w kształcie ust oraz obrączki na serwetki czy korki do wina inspirowane słynnymi ustami Mae West. Czerwone usta na stole to odważny gest – symbol zmysłowości, który zamienia śniadanie w mały happening.
Ale kolekcja kryje więcej skarbów: otwieracz do butelek czy miseczki w kształcie muszli małży to przedmioty, które balansują na granicy użyteczności i sztuki.
Filozofia tej kolekcji jest prosta, a zarazem głęboka: przekształcić zwykłe przedmioty w "niezwykłe skarby stołu". To idealny wybór dla koneserów, którzy pragną otaczać się przedmiotami nieoczywistymi, niosącymi w sobie ładunek intelektualny i estetyczny.


408,00 zł
Serax
Wysyłka do 10 dni roboczych
204,00 zł
Serax
Wysyłka do 10 dni roboczych
496,00 zł
Serax
Wysyłka do 10 dni roboczych


Jak widzicie, stół to przestrzeń nieskończonych możliwości. Może być płótnem dla malarskich eksperymentów (Dé), sceną dla radosnej uczty (Feast), kwietną, modną łąką (Midnight Flowers) lub galerią sztuki nowoczesnej (Les Objets Mouleversants). Niezależnie od tego, którą estetykę wybierzecie, pamiętajcie o jednym: w celebrowaniu codzienności chodzi o jakość chwil, które spędzamy razem. A jaką rolę odgrywają w tym naczynia? Piękna oprawa po prostu pomaga im wybrzmieć pełniej!
Która z tych artystycznych wizji najbardziej rezonuje z Waszą wrażliwością?



