Stołki Norman Copenhagen (4 sztuki, wys. 65 cm, zielone z dębowymi nóżkami) kupiłam w maju 2020 i wciąż czekają w kartonach na swój czas ;) (wyspa kuchenna nadal nie jest gotowa). Póki co możemy z mężem stwierdzić, że ładnie się prezentują, zostały starannie wykonane, mają całe nogi toczone z dębu (a nie oklejane fornirem), siedziska mają ładny kolor, wygodnie się na nich siedzi (nie wiemy oczywiście, jakie będą w codziennym użytkowaniu - to się okaże ;)), dzięki temu, że zostały zrobione z tworzywa sztucznego powinny być łatwe w czyszczeniu (w kuchni to bardzo istotne). Jedyne minusy jakie zauważyliśmy są takie, że przy zsiadaniu z siedzisk będą się nam prawdopodobnie elektryzować ubrania :D, no i nie wszystkie nóżki są idealnie gładkie (zdarzają się małe zadziory w drewnie), ale nie powinno to raczej przeszkadzać (o ile nie zahaczymy o nie jakąś delikatną tkaniną z sukienki ;)). No i zastanawiamy się jak długo nam posłużą i jakie ciężary wytrzymają ;) Na chwilę obecną sądzimy, że spełnią swoją funkcję. Poza tym jestem bardzo zadowolona z obsługi Fabryki Form - merytoryczne odpowiedzi na moje maile z pytaniami dostałam bardzo szybko. Dzięki :)