Właściwości zielonej herbaty to skarbnica bez dna. Aby w pełni wydobyć jej wartość, należy poznać jej naturę...
Jeśli któraś...
z wielu gatunków herbat należy na miano 'superherbaty' z pewnością jest to odmiana zielona. Początki jej sławy sięgają tysiące lat wstecz i stanowią ciąg niezwykle ciekawych historii, które trwają aż do dzisiaj.
Zapraszamy Was w podróż po fascynującym świecie zielonej herbaty, gdzie nic nie jest takim jakim się wydaje na pierwszy rzut oka, gdzie wciąż czeka wiele tajemnic, a pewnym można być tylko jednego – zniewalającego smaku. Aby nabyć umiejętność perfekcyjnego parzenia zielonej herbaty, należy najpierw zgłębić jej charakter, poznać szczególne właściwości i się po prostu... zakochać!
Jeśli u drzwi stoją goście, a Ty nie masz czasu na wgłębianie się w meandry zielonej herbaty i chcesz tylko dowiedzieć się jak ją zaparzyć, nie ma problemu – kliknij na punkt trzeci, aby przejść od razu do praktyki :) Mamy jednak nadzieję, że gdy goście wyjdą, wrócisz do pozostałych punktów!
1. Opowiemy Ci fascynującą historię zielonej herbaty.
2. Wskażemy najważniejsze właściwości zielonej herbaty.
3. Podpowiemy jak parzyć zieloną herbatę.
4. ...Wytłumaczymy, dlaczego czasem należy unikać (!) zielonej herbaty.


O legendzie stojącej za powstaniem tradycji picia herbaty pisaliśmy w naszym jesiennym Magazynie "Listopad smakuje herbatą". Warto ją przypomnieć, bo jest naprawdę urocza i świetnie sprawdzi się jako zalążek rozmowy... przy herbacie oczywiście.
A co z historią samej zielonej herbaty? Tutaj Was zaskoczymy.
Na początku była TYLKO zielona herbata!
"Praherbata" parzona była w najprostszy i jednocześnie najbardziej naturalny sposób. Zielone liście rośliny Camellia sinensis po prostu wrzucano do gorącej wody – nie poddawano ich procesowi oksydacji (utlenienia), który przekształciłby ją w inny rodzaj herbaty. Dopiero szereg eksperymentów oraz, jak sądzimy, zwykła ludzka ciekawość przyczyniły się do powstania kolejnych gatunków herbaty.
Jak już wspomnieliśmy, bohaterka tego tekstu rodzi się bez komplikacji – po zerwaniu liści pozwala im się delikatnie zwiędnąć, następnie gotuje się je, aby zachować zielony kolor i powstrzymać oksydację. W rezultacie otrzymujemy herbatę o wysoki stężeniu chlorofilu, polifenoli oraz przeciwutleniaczy – czyli najbardziej "herbacianą" ze wszystkich herbat! Zielona herbata może pochwalić się nie tylko najdłuższą historią, ale i niezmienionym od wieków procesem produkcyjnym. W wielu krajach wciąż zbiera się ją ręcznie, czasami z pomocą wysłużonych maszyn rolniczych dziedziczonych z pokolenia na pokolenie.
Co ma okręt...
Kliper to rodzaj bardzo szybkich żaglowców, które zaczęto budować dopiero na początku XIX wieku. Do tego czasu cywilizacja Zachodu mogła smakować tylko czarną herbatę, ponieważ morski transport z Chin trwał bardzo długo. Początkowo zielone liście... utleniały się i czerniały wskutek upływu czasu.
...do herbaty?
Dzięki inżynierom, którzy wpadli na konstrukcję rączego klipera, czas transportu drogą morską skrócił się prawie o połowę! Zielona herbata dotarła na Zachód.


Gramy w zielone? Gramy, bo warto. O korzyściach płynących z regularnego picia zielonej herbaty pisał już Lu Yu. Nie słyszeliście o nim? Nic dziwnego, w końcu żył jakieś półtora tysiąca lat temu (książka jego autorstwa pt. Cha Jing (ang. Tea Classic) była swojego czasu sporym bestsellerem – zgadliście, to właśnie jej tytuł widnieje w nagłówku tego paragrafu
).
Zielona herbata to coś więcej niż... herbata. Oczywiście, spełnia wszystkie warunki, jakie prawdziwa herbata spełniać powinna – jest smaczna i aromatyczna, sprawdza się przy pogaduszkach, w lato skutecznie schłodzi organizm, stanowi doskonały podkład do rozmyślań i refleksji... Ale zielona herbata to także istna skarbnica korzyści dla naszego organizmu.



Aby było ciekawiej, zaczniemy z nieco innej strony – od błędów, które wkradają się w proces parzenia zielonej herbaty, sprawiając, że zamiast ożywczego naparu o wielowymiarowym smaku i właściwościach zdrowotnych, otrzymujemy... żółtą wodę o cierpkim smaku. Zatem, jak NIE parzyć zielonej herbaty?



Brak umiaru jest zawsze szkodliwy. Tak jest i w przypadku zielonej herbaty. Wynika to przede wszystkim z jednego składnika – teiny. Teina to po prostu kofeina, tylko pod inną postacią. Istnieją przeciwwskazania, które warto wziąć pod uwagę przez rozpoczęciem regularnego raczenia się zieloną herbatą. A jeśli czujesz, że zielona herbata jest Twoim największym uzależnieniem, koniecznie sprawdź, czy nie doskwiera Ci, któraś z poniższych dolegliwości:
Oprócz tego, zielonej herbaty nie powinno się spożywać, jeśli jest się:



