Stylowe nakrycie stołu jest równie istotne, co potrawy, które się na nim znajdują. Dlatego podpowiadamy, jak można poruszać się swobodnie między różnymi stylami. Twoi goście zaniemówią z wrażenia!


Gdy myślimy o tym stylu, przed oczami stają nam bezpretensjonalne dekoracje, prostota, naturalność i stonowane kolory. Całkiem słusznie. Stół w tym stylu nie przytłacza zbędnym luksusem. Jego siłą jest prostota. Wystarczy przyjrzeć się nazwie "rustic", która w końcu oznacza swojskość i wiejski charakter.
W tym stylu zachęcamy do zabawy
naturalnymi kolorami, lnem, surowym drewnem czy retro koronkami. Świetnie się sprawdzi tutaj surowy stół z drewna, obrus lub serwetki na stół z lnu lub innego naturalnego materiału, komplet sztućców z drewnianymi elementami i obowiązkowo prosty, szklany wazon z pięknym bukietem polnych kwiatów, który z powodzeniem zastąpi najbardziej wymyślne ozdoby. Na rustykalnym stole nie może też zabraknąć stylowych, naturalnych talerzy, misek i kubków do kompletu. Doskonale sprawdzi się tu ceramika czy kamionka. Nie bójmy się też elementów zastawy stołowej, które wyglądają na wykonane ręcznie.
W stylu rustykalnym liczy się naturalność i swoboda, więc talerze i komplety sztućców nie muszą leżeć w perfekcyjnych odległościach, ważne jest, żeby wszystko było utrzymane w podobnej stylistyce i kolorystyce.


Tego stylu nie trzeba przedstawiać nikomu. Przybył do nas już jakiś czas temu z mroźnej północy i zadomowił się na dobre. Dominujące kolory to biele, szarości i kolory ziemi. Możemy pokusić się też o mocniejszy akcent kolorystyczny jak czerń czy złoto, żeby przełamać paletę neutralnych kolorów.
W stylu skandynawskim, podobnie jak w rustykalnym, docenia się naturalne materiały jak drewno czy bawełna. Dobrze sprawdzi się tutaj drewniany, prosty stół z metalowymi nogami, talerze o prostych formach (tutaj możemy zaszaleć z kolorem i postawić na turkus czy żółty), bieżniki na stół z delikatnym wzorem, fantazyjne podkładki pod talerze i serwetki materiałowe z naturalnej tkaniny.
Styl skandynawski kocha elementy natury.
Symboliczne i uproszczone podobizny zwierząt i skromne ornamenty również są tu mile widziane. Stosujmy je z wyczuciem, dodawajmy jako akcent do stylizacji, drobiazg, który doda jej charakteru. Możemy pobawić się też deseniami i postawić na stole talerze z jednej serii, ale z różnymi wzorami. Ten styl jest pełen lekkości, więc dopuszcza przymrużenie oka. Nadrzędnym celem tej stylizacji jest stworzenie wrażenia przytulności w połączeniu z nowoczesnym i dopracowanym dizajnem.


Lubisz szyk, przepych i blask?
Jeśli tak, to styl glamour jest dla Ciebie. Ten styl nie boi się koloru srebra, złota i połysku. Wspólnym mianownikiem jest elegancja i dobry gust, a ponieważ w stylu glamour łatwo o przesadę, to postarajmy się zestawiać dodatki tak, żeby wyglądały razem szykownie, ale nie konkurowały ze sobą. Jeśli więc lubimy złoto, to stosujmy je w zastawie stołowej (np. złote sztućce) jako element, ale nie dominujący kolor, bo nasz stół zacznie przypominać skarbiec ze złotem, a tego wolimy uniknąć. Nie bójmy się za to bieli, czerni czy pudrowego różu. Przy ich pomocy możemy stworzyć wyjątkową aranżację. Styl glamour dopuszcza też "cięższe" kolory jak czernie, burgundy, a nawet kryształowe elementy.
W tym stylu liczy się też bardzo jakość materiałów - serwetka czy obrus złej jakości mogą zepsuć nam cały efekt. Dlatego lepiej, żeby elementów było mniej, ale żeby były dobrze wykonane.


W przeciwieństwie do stylu glamour tutaj nie liczy się przepych, lecz umiar. A wręcz redukcja aż do minimum. Im mniej tym lepiej. W minimalizmie elementów może być niewiele, ale powinny być dobrej jakości i dobrane z głową.
W tej stylizacji każdy element zastawy stołowej ma znaczenie, bo na skromnie zastawionym stole będzie doskonale wyeksponowany i widoczny. Tutaj liczy się forma, prostota linii i materiał. Proste rzeczy w stonowanych kolorach potrafią być niezwykle wyrafinowane i pięknie zaprojektowane.
Kolorystyka w stylu minimalistycznym też jest oczywiście zazwyczaj zredukowana do podstawowych kolorów jak czernie, biele, szarości, czasami przełamane mocniejszym, symbolicznym akcentem. Niektórzy obawiają się, że minimalizm będzie zimny i smutny, ale tak wcale nie musi być. Jeden cieplejszy akcent kolorystyczny (na przykład serwetka materiałowa w kolorze miodu czy złota) potrafi bardzo ocieplić wygląd takiego stołu. Można też postawić na stole zieloną gałązkę w prostym wazonie i minimalistyczny wystrój z łatwością nabierze przytulnego charakteru.


Styl tradycyjny i klasyka zawsze się obronią, więc jeśli boisz się eksperymentów, to postaw na sprawdzone rozwiązania. Ten styl pewnie każdy z nas zna z domu, gdy rodzina spotykała się przy stole podczas uroczystości albo świąt. Ale ta klasyczna stylizacja sprawdzi się też przy mniejszych okazjach.
Ładna oprawa dla potraw jest zawsze dobrym pomysłem.
Gdy myślimy o tradycyjnym stylu, zazwyczaj przychodzą nam na myśl białe, eleganckie talerze, srebrne sztućce i filiżanki z dopasowanymi spodkami. Kiedyś może faktycznie tak było, ale w tej chwili możemy modyfikować dowolnie ten styl i dodawać elementy, które tchną nowego ducha w stylizację, ale nadal zachowają jej klasyczny charakter. Może spróbujmy poeksperymentować z nakryciami, które mają kwiatowe ornamenty? Albo kolorowymi talerzami? Może połóżmy na eleganckim, wyprasowanym obrusie gałązki jarzębiny, żeby go ożywiły? Oczywiście musimy uważać, żeby stół nie stał się zbyt chaotyczny i zwariowany, bo stracimy jego tradycyjny charakter.
Ale poza klasyczną i elegancką zastawą stołową istotne jest też prawidłowe ułożenie nakryć i właściwe rozłożenie sztućców. Dzięki temu zachowamy pożądaną symetrię i wrażenie harmonii.
Pamiętajmy, klasyka nie musi być nudna!

